piątek, 14 lutego 2020

E. Sidorowicz - Okruchy gorzkiej czekolady

Książka Elżbiety Sidorowicz "Okruchy gorzkiej czekolady. Morze ciemności" została wydana we wrześniu 2019 roku przez wydawnictow Zysk i S-ka.






Życie nie jest słodką pralinką. Życie to czasem gorzka czekolada. Skąd wiadomo, która nam się przytrafi?

Rodzice nastoletniej Ani decydują się kupić stary, zrujnowany dworek na peryferiach miasta. Gdy rozpoczynają remont i modernizację domu, wszystko zdaje się iść ku dobremu. Jednak nic nie jest w stanie zatrzymać biegu wydarzeń…

Ania, uzdolniona uczennica liceum plastycznego, zostaje zupełnie sama w wielkim, pustym, nienadającym się do życia domu. Bez wody, gazu, telefonu. I bez kogokolwiek bliskiego. Świat malarstwa, muzyki, poezji, wszystko, co było dla niej ważne, przestaje istnieć. Jak pogodzić się ze stratą? Jak żyć?

„Okruchy gorzkiej czekolady. Morze ciemności” to słodko-gorzka opowieść o utraconym raju i o mozolnym odbudowywaniu go z drobin piasku. O dumie, godności, przyjaźni. O samotności. I o miłości, potężnej jak śmierć.

Recenzja


"Okruchy gorzkiej czekolady. Morze ciemności" to bardzo emocjonalna książka. Naładowane jest emocjami: rozpaczą, niemocą, walką o własny byt, o zdrowie psychiczne.
Młoda, 17-letnia dziewczyna po śmierci obojga rodziców musi stawić czoło bardzo trudnej sytuacji. Z dnia na dzień wydorośleć, zawalczyć o jutro, nie dać się wpakować do domu dziecka.

Od dnia kiedy się dowiedziała o śmierci rodziców zaczyna się walka z nieprzychylnymi ludźmi, urzędnikami, z jedyną ciotką i ze sobą. 
Ania musi z okruchów rozsypanego świata złożyć nowy, w którym będzie "normalnie" żyła. Musi znaleźć w sobie dużo siły i determinacji, walczyć o swoją przyszłość, ale na własnych zasadach. 
W trakcie kolejnych miesięcy dziewczyna poznaje smak samotności, wszechobecnej śmierci, miłości i przyjaźni. 

"Okruchy gorzkiej czekolady" to także historia o ludzkiej dobroci. Książka pokazuje nam również, że trzeba czasem umieć przyjąć pomoc. Zwłaszcza od obcych nam ludzi.
A czy Ania ją przyjmie? Dowiecie się czytając tę książkę.

Dawno tak nie płakałam nad losem bohatera książki jak przy tej. Czasem zastanawiałam się jakbym ja się zachowała w takiej sytuacji?... Czy umiałabym znaleźć w sobie tyle siły i samozaparcia co Ania?

Z jednej strony bardzo się o nią martwiłam, a z drugiej bardzo ją podziwiałam. Bo okazało się, że 17-latka jest dużo odważniejszą i mądrzejszą niż niejeden dorosły. 

Chętnie bym przeczytała dalszą część o losach Ani. Już wiem, że jest na to szansa, bo w maju ukaże się drugi tom tej trylogii.

Jeśli macie ochotę dowiedzieć się, co sama autorka powiedziała o swojej powieści, to zapraszam do wysłuchania mojej rozmowy z nią. 
Rozmowę przeprowadziłam w magazynie literackim Zbliżenia w Radiu Radom 87,7 fm. Wystarczy, że najedziecie na zdjęcie u góry posta, a ono przeniesie Was do tej rozmowy.

Dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka za egzemplarz recenzencki.

Z autorką książki, Elżbietą Sidorowicz przeprowadziłam rozmowę w moim magazynie literackim Zbliżenia w Radiu Radom 87,7 fm.