poniedziałek, 26 stycznia 2026

Miłość z krwi i kości - Anna Rybakiewicz

"Miłość z krwi i kości" Anny Rybakiewicz została wydana w październiku 2024 roku przez wydawnictwo Filia.



Z okładki:

W 1942 roku dwudziestoletnia Basia postanawia dołączyć do ukrywających się w lesie partyzantów. Wśród nich jest Romek – zakochany w dziewczynie sąsiad oraz Leszek – ich wspólny przyjaciel. Życie tej trójki młodych ludzi nieoczekiwanie się komplikuje. Jednak nie za sprawą wojny, a na skutek uczucia, które rodzi się między Basią a Leszkiem.

W 2019 roku antropolog Ula otrzymuje telefon, że w lesie odnaleziono szczątki należące do jej pradziadków, którzy wraz z sąsiadami zostali rozstrzelani przez Niemców w 1943 roku. Żeby wydobyć kości z ziemi, Ula powraca w rodzinne strony, które opuściła wiele lat wcześniej. Na nowo musi stawić czoła nie tylko starszemu sąsiadowi, który obwinia jej babcię Barbarę o tragedię sprzed lat, ale także jego wnukowi – Piotrkowi, który kiedyś złamał jej serce, a teraz oferuje swoją pomoc przy wykopaliskach. Podczas pracy z kośćmi Ula będzie świadkiem kilku niecodziennych zjawisk, dla których spróbuje znaleźć racjonalne wytłumaczenie.


RECENZJA


"Miłość z krwi i kości" to książka, od której nie da się oderwać. Autorka przenosi czytelnika do czasów drugiej wojny światowej. Opisuje historię tak, że ma się wrażenie, że uczestniczy się w wydarzeniach odbywających się na naszych oczach…

Fabuła toczy się w dwóch liniach czasowych - współczesnej i sprzed lat.
Bohaterką obecnych czasów jest Urszula, antropolog, która odkrywa tajemnice rodzinne z czasów drugiej wojny światowej oraz historię miłości swojej babci. Ten wątek pełen jest ciekawostek archeologicznych i antropologicznych co świadczy o tym jak wielką i szczegółową pracę wykonała autorka, by przybliżyć czytelnikom to, z czym czasami muszą się mierzyć ludzie pracujący przy odkrywaniu czyichś kości.

W wojennej rzeczywistości poznajemy Basię i Romka, dwójkę młodych sąsiadów, którzy od dziecka się przyjaźnią. Romek uważa dziewczynę nie tylko za swoją przyjaciółkę. Darzy ją wielką miłością, chce by została jego żoną.
Basia również darzy go wielką miłością, jednak z jej strony jest to miłość braterska. Co często mu powtarza, zwłaszcza przy kolejnych oświadczynach... Dla obojga ich relacja była nie tylko uczuciem, ale i wyzwaniem.

Trudny wojenny czas, walka z okupantem, ciągły strach o siebie i bliskich, próba przetrwania w trudnych warunkach, to też czas na miłość, która ze względu na okoliczności nie mogła być celebrowana tak jak na to zasługiwała.

Jak to bywa w takich sytuacjach i tu zjawia się ten trzeci. Miłość między Basią i Leszkiem pojawiła się w najmniej oczekiwanym momencie. Niestety młodym nie było dane tak po prostu się nią cieszyć. Przez długi czas musieli ukrywać swoje uczucie. To dlatego, że Leszek był dowódcą grupy polskich partyzantów ukrywających się w lesie. Sytuacja była podwójnie trudna, gdyż Barbara dołączyła do tej grupy.

Oba wątki przeplatają się tworząc spójną całość. Autorka umiejętnie splata losy bohaterów z faktami historycznymi, tworząc powieść pełną napięcia, ale i czułości.

Historia opowiedziana przez Annę Rybakiewicz pokazuje jak przeszłość kształtuje naszą tożsamość, a także jak trudne decyzje potrafią wpłynąć na przyszłe pokolenia.

"Miłość z krwi i kości" to moje pierwsze spotkanie z tą autorką. Pomimo iż pisze świetnie, niestety będzie zarazem ostatnim. Dlaczego? Ponieważ bardzo dużo emocjonalnie kosztowało mnie przeczytanie tej książki. Zwłaszcza końcówka, podczas której łzy płynęły same i nie dawały się zatrzymać.

Powieści Anny Rybakiekwicz to literatura, która bardzo uwrażliwia i zmusza do refleksji nad własnym życiem i drogami, którymi się podąża..

Polecam Wam przeczytać choć jedną jej książkę.

Bob Marley - muzyk reggae

Bob Marley, właśc. Robert Nesta Marley – to znany jamajski wokalista, wykonawca muzyki reggae. W początkowym etapie kariery – ska i rocksteady. Współzałożyciel, główny wokalista i gitarzysta rytmiczny grupy The Wailers.

Tym razem Bob Marley pokazuje się w wersji szydełkowej. Zabawka ma ok. 14 cm wysokości. Zrobiona jest z włóczki akrylowej, w środku ma wypełnienie poliestrowe. Na głowie słynny kolorowy beret. Będzie służył jako brelok, ponieważ ma doszyty karabińczyk.





czwartek, 22 stycznia 2026

Ciastek, piernik - gingerbread

Ciastek, czyli piernik z bajki "Shrek". Jego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać?

Zrobiłam go z puchatej włóczki -Velvet. Piernik ma ok. 20 cm wysokości. Na głowie ma lukier. :)

W środku zabawki jest wypełnienie poliestrowe takie jak w poduszkach. Oczka to bezpieczne oczy. 




środa, 17 grudnia 2025

Kruk szydełkowy - raven

Kruk szydełkowy powstał na zamówienie. Było to dla mnie wyzwanie, ponieważ nie lubię tych ptaków. W ogóle nie przepadam za ptakami. Zawsze mnie przerażały.

Po poszukiwaniach wzoru udało mi się zrobić kruka. Pewna młoda panienka nazwała go Gienio. :)

Kruk ma ok. 12 cm wysokości. Zrobiony jest z włóczki akrylowej. W środku ma wypełnienie poliestrowe, w głowie zamontowane bezpieczne oczy.





poniedziałek, 15 grudnia 2025

Aptekarz - Iwona Bogusz

"Aptekarz" Iwony Bogusz ukazał się w maju 2021 roku nakładem wydawnictwa Novae Res.



Z okładki:

Nie pomożesz innym, dopóki nie pomożesz sam sobie.

Stary farmaceuta, Julian Tiliański, posiada niezwykły dar. Potrafi czytać w myślach osób, które zamierzają kogoś zabić lub są prześladowane i grozi im niebezpieczeństwo. Ich głosy cichną dopiero w momencie, gdy Tiliański zdecyduje się udzielić im pomocy i wyzwolić od cierpień. Pewnego dnia na terenie Wejherowa dochodzi do zabójstw, które zdają się nie mieć ze sobą nic wspólnego poza tym, że zabici czerpali przyjemność z krzywdzenia innych. Aptekarz wie, że to kolejna sprawa, która wymaga jego interwencji, ale ma coraz mniej sił, by samotnie zmagać się z przeciwnościami losu. Na domiar złego jego pamięć zaczyna szwankować… Tymczasem policja wpada na trop dowodów, które jednoznacznie wskazują na to, że zabójcą jest Tiliański, a on sam zaczyna coraz głębiej zanurzać się w chaosie wywołanym przez tajemnicze głosy…

RECENZJA

Iwona Bogusz wymyśliła ciekawą fabułę do swojej powieści. Aptekarz słyszący myśli osób, które zamierzają kogoś zabić lub którym grozi niebezpieczeństwo. I chęć rozwiązania takiej sprawy - uratowania potencjalnej ofiary. Pomysł świetny, choć nie do końca dobrze zrealizowany.

Moim zdaniem, książka lekko przydługa, w kilku miejscach niepotrzebne powtórzenia. Niektórzy mówią, że napisana bardzo ubogim językiem. Uważam, że to jest jej "urok". Poza tym od początku nie było wiadomo czy to powieść obyczajowa czy kryminał? Wyjaśniło się to mniej więcej w jej połowie.

Ogólnie bardzo zaciekawiła mnie jej treść, bohaterowie. Sam aptekarz był człowiekiem o niezwykłej wiedzy z zakresu ziół i farmacji. Starał się tak dopasować polecane przez siebie specyfiki by jak najlepiej pomogły a przy tym nie zaszkodziły na inne schorzenia. Swoją pracę wykonywał z wielką pasją.

Miłość do ziół i farmacji zaszczepił w swojej wnuczce. Dziewczyna po ukończeniu studiów miała przejąć aptekę i dalej ją prowadzić.

Wśród negatywnych postaci autorka pokazuje m.in. męża, który pił i bił, czy kobietę podtruwającą arszenikiem małą dziewczynkę.
Znajdziecie tu również trudne relacje w rodzinie, pedofilię, tajemnice, które dopiero po latach wychodzą na światło dzienne.
Czy wszystkich "złych" spotkała kara? I kto ją wymierzył? Aptekarz? A może ktoś, kto wydawał się dobrym mężem i ojcem?

Odpowiedzi na te i inne pytania poznacie, jeśli sięgniecie po tę pozycję.

"Aptekarz" to moje pierwsze spotkanie z tą pisarką i myślę, że nie ostatnie.

Polecam Wam przeczytać tę książkę. Zapewne znajdzie się tu wielu zafascynowanych nią czytelników, jak również jej przeciwników. Ja należę do pierwszej grupy.

piątek, 12 grudnia 2025

Krystyno, uspokój się! - Sylwia Dec

"Krystyno, uspokój się!" - książka Sylwii Dec ukazała się w październiku 2025 roku nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka



Z okładki:

Emerytura to bzdura – chyba że trafisz do sanatorium dla upiorów i demonów!

Zgryźliwa południca Krystyna szuka sensu życia na emeryturze. Ale nic nie pomaga! Terapia nie daje rady – nie można przecież przepracować w ciągu 50 minut traum z kilku tysiąca lat. Mindfullness odpada – na to lont Krystyny jest zdecydowanie za krótki. Dzikie imprezy, szalone wyczyny – to, co kiedyś Krystynie dawało radość, teraz straciło smak.

Ale wszystko zmienia się, gdy Krystyna trafia do miejsca, w którym podróż w głąb siebie stanie się jazdą bez trzymanki. Do sanatorium dla upiorów i demonów…
Czego nauczą Krystynę bezzębne wampiry? Jakie sekrety odkryje Krystyna w Zbereźnotece?
Czy znajdzie spokój wśród wyłożonych odwieczną boazerią ścian i na dansingach dla seniorów?
I co się stanie, gdy sanatorium zostanie zagrożone przez potwora opętanego żądzą wiecznej młodości?

Razem z cholernie tajemniczym (oraz diablo przystojnym!) płanetnikiem Michałem i fanem makijażu ZombiePiotrusiem Krystyna będzie musiała stanąć do walki, która będzie wymagała od niej największych ofiar.

Ale co, jeśli to właśnie okaże się przepustką do szczęścia?

RECENZJA

„Krystyno, uspokój się!” to książka napisana ze szczerą do bólu bezpośredniością, w której nie brakuje dosadnych słów, czasami aż za dosadnych. Znajdziemy tu również dużą dawkę humoru i dialogi, w których bohaterowie nie owijają w bawełnę.

Autorka stworzyła historię, przy której można się śmiać (i to w głos), wzruszyć i zastanowić nad własnym życiem. Czasem balansuje w niej między emocjonalną szczerością a groteską, mamy tu mnóstwo absurdu i wypowiedzi ociekających sarkazmem.

Czytając zapowiedź tej powieści spodziewałam się dobrej zabawy oraz słowiańskiej magii. A dostałam książkę przerysowaną, moim zdaniem niedopracowaną, z dużą ilością wulgaryzmów, które nie zawsze są adekwatne do sytuacji.

Tytułowa południca Krystyna to w dużej mierze wulgarna pijaczka, która uwielbia wyuzdany seks i bawią ją orgie seksualne. Nadmiar wulgaryzmu Krystyny mnie przerażał i przytłaczał. Momentami jej wypowiedzi były bardzo "niesmaczne". Sama też przeklinam, ale w tej książce jest stanowczo za dużo przekleństw.
Do tego bohaterka ma problem z przemijającym czasem. Nie przyjmuje do wiadomości, że każdy z nas się starzeje, na siłę chce być piękna i młoda.

Oprócz szalonej południcy poznajemy inne upiory, mi.n.: bezzębne wampiry, płanetnika Michała i ZombiePiotrusia - postaci nieco odjechane, które również potrzebują być zauważone.

Szkoda, że pobyt w sanatorium nie został dłużej opisany. Bardzo ciekawym w nim miejscem, do którego nie wszyscy mieli dostęp, była Zbereźnoteka. Oj! Cóż tam można było znaleźć...

Końcowe rozdziały okazały się ciekawe i nieprzewidywalne. Jednak to stanowczo za mało, by można było całość uznać za dobrą lekturę. Szkoda, bo zapowiedź tej książki była świetna, pomysł też. Niestety całość okazała się nijaka...

Żeby nie było, że tylko marudzę i pokazuję tylko złe strony tej książki. Sylwia Dec zwraca uwagę, że wiek to tylko liczba. Że naprawdę liczą się rany, które ukrywasz, i odwaga, którą musisz odnaleźć, by stanąć twarzą w twarz ze swoimi demonami.
Fabuła traktuje też o przemijaniu, starzeniu, dojrzewaniu i szukaniu szczęścia. Pamiętajcie, że czasem warto zwolnić, powiedzieć sobie dość i po prostu dać się ponieść temu co przynosi los.

Podsumowując, „Krystyno, uspokój się” Sylwii Dec nie było tym, czego oczekiwałam. Owszem, jest tu trochę słowiańskiej mitologii, humoru i sarkazmu. Jednak wymienione wyżej minusy sprawiły, że po przeczytaniu całości byłam zniesmaczona.

Miałam tę książkę podarować swojej mamie Krystynie. Szybciutko zrezygnowałam z tego pomysłu.

Decyzję czy przeczytać tę książkę pozostawiam Wam - czytelnicy. Być może komuś z Was przypadnie do gustu tego typu literatura.

Dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz recenzencki.

sobota, 6 grudnia 2025

Łoś szydełkowy - moose

Łoś szydełkowy powstał na zamówienie pewnego fana volvo. Będzie z nim jeździł w samochodzie.

Na ubranku miał mieć flagę Szwecji. Na wzór dostałam zdjęcie znalezione w Internecie. Oj! To było wyzwanie!

W końcu, metodą prób i błędów, udało mi się zrobić prototyp łosia. Ma on ok. 18 cm wysokości (mierzone do czubka głowy), bezpieczne oczy. Zrobiony jest z włóczki akrylowej. W środku ma wypełnienie poliestrowe.











Miłość z krwi i kości - Anna Rybakiewicz

"Miłość z krwi i kości" Anny Rybakiewicz została wydana w październiku 2024 roku przez wydawnictwo Filia . ...